Hamburger Abendblatt o Łucji z Lammermoor:
Czwórkę głównych bohaterów dopełnił Artur Ruciński (Enrico) jako “zły chłopiec” z potężnym, ciepło płynącym głosem, pełnym siły i ataku jak i subtelnej modulacji. Wszyscy czterej mieli idealną artykulację i byli doskonale słyszalni na tle orkiestry (nawet w głośnej scenie weselnej).
Tak właśnie światowej klasy baryton, Artur Ruciński, zadebiutował na scenie Hamburgu, gdzie będzie można go wkrórce usłyszeć w La Traviata oraz Barberie.